Obserwatorzy

piątek, 10 sierpnia 2012

74. Był sweterek - jest sukienka.

Było:

Jest:








Robi się następna :)

środa, 1 sierpnia 2012

73. Jak ten czas szybko leci ...

Moje starsze dziecię skończyło dzisiaj 9 lat... szybko upłynął mi czas od poprzednich jego urodzin.

Jednym z kilku prezentów (oprócz ukochanych książek) był chustecznik w koty (też od Kejti:)). Zielony. Wytyczne dostałam bardzo jasne, zresztą w trakcie prac Bartek brał "prawie" czynny udział. Nie widział tylko wykończenia i było ono dla niego miłym zaskoczeniem.

Do kompletu ma powstać jeszcze pudełko na skarby. Takie z przegródkami... Hm...

A tak wygląda gotowy (nie wyszedł idealnie, niestety), najważniejsze jednak, że dziecięciu się podoba :)





Wszystkiego najlepszego moje Słoneczko!

piątek, 27 lipca 2012

72. Wakacje... i już po...

Wakacje nad naszym morzem. No cóż... pogoda w lipcu bywa (jest) kapryśna.











Różowego było natomiast tyle:




Było. Pomyliłam się z rozmiarem. Poszło do sprucia.
Zaczęłam robić za to sweterek dla siebie. Zdjęcia następnym razem.

____

Kejti:  Dziękuję za dobre słowo :)
Faktycznie, chustecznik chyba za mało polakierowałam. Co prawda używam matowego lakieru, ale jakoś tak wydawało mi się, że lakieruję i lakieruję,  i powinno wystarczyć...
Dół też jest bejcowany, ale w następnych nie będę tego robić. I tak tego nie widać.
Hmm... w  następnych... jak to brzmi :)