W powietrzu już czuć jesień - trzeba chyba za jakiś cieplejszy sweterek się wziąć. A woda w piwnicy cały czas sobie stoi...
Obserwatorzy
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
niedziela, 14 sierpnia 2011
29. Leśny...
Taki zwyklaczek, ale dla mnie. Nie będę pisać, ile podejść do niego robiłam, ile razy prułam... Mógłby być tak ze trzy centymetry dłuższy i półtora szerszy; a próbkę zrobiłam i to nie jedną!! I co, i nic...
Zrobiłabym sobie coś jeszcze, szczególnie, jak oglądam Wasze blogi, ale nie mogę trafić z rozmiarem!! Albo wychodzi - za przeproszeniem - jak wór na kartofle, ale rozmiar ciut większy niż dla 8 latka. Liczę, przeliczam, próbuję i ..... pruję.
Mimo tych wszystkich trudności to jednak lubię tego mojego leśnego i miałam go już kilka razy na sobie.
Sweterek jest lekko wcięty w pasie, ma - jak dla mnie - idealny dekolt.
Zdjęcie jednak dziwne wyszło.
środa, 10 sierpnia 2011
28. Mysz goni mysz...
SKOŃCZYŁAM!!!!!!!
Tak szczerze powiedziawszy, to 98% haftu skończyłam już dawno temu. Z backstichami ostatniej myszy zeszło mi się najdłużej...
Mam już pomysł na wykorzystanie mysz, ale do tego potrzebna jest mi maszyna do szycia. Powoli rozglądam się za nową, ale nie mam jeszcze nic konkretnego "na oku". Może któraś z Was coś mi poleci? Nie chciałabym, aby to była taka bardzo "uboga " wersja, raczej taka, która ma trochę więcej ściegów niż prosty i ząbki :).
Ta dam, a teraz proszę - o to mysz za myszą:):
Tak szczerze powiedziawszy, to 98% haftu skończyłam już dawno temu. Z backstichami ostatniej myszy zeszło mi się najdłużej...
Mam już pomysł na wykorzystanie mysz, ale do tego potrzebna jest mi maszyna do szycia. Powoli rozglądam się za nową, ale nie mam jeszcze nic konkretnego "na oku". Może któraś z Was coś mi poleci? Nie chciałabym, aby to była taka bardzo "uboga " wersja, raczej taka, która ma trochę więcej ściegów niż prosty i ząbki :).
Ta dam, a teraz proszę - o to mysz za myszą:):
Subskrybuj:
Posty (Atom)



