Obserwatorzy

niedziela, 2 grudnia 2012

93. Zimno już...

No cóż... nastąpiło to, co nieuchronne - zimno. Trzeba było młodsze dziecię zaopatrzyć w coś cieplejszego, ale żeby też można było się swobodnie bawić. Powstała więc prosta sukienka. Jej ozdobą są pomponiki :).








Do współpracy zdjęciowej dziewczę nadal nie ma zbyt wielkiej ochoty. A szkoda.
Robi się już kolejna sukienka - bordowa pasiasta. I kilka innych rzeczy mam jeszcze na drutach :)

Oczywiście też saluję. Ciastka troszkę  przybyło, ale jeszcze za mało, żeby pokazać.

3 komentarze:

  1. ale piękniusia, zazdraszczam

    OdpowiedzUsuń
  2. Najprostsze rzeczy są najbardziej efektowne! jak sliczna dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń