Obserwatorzy

piątek, 3 lutego 2017

223. WDiC na niebiesko.

Na drutach - szafirowy sweterek. Nie tak dawno był jeszcze zielony morski, ale idzie do prucia. W pomysłach - kolejna czapka (zaczęłam od pompona, reszta jeszcze nie wymyślona do końca).


Na sweterku ma być taki wzorek na rękawach. Reszta chyba gładko.


W ostatnim czasie powstało kilka rzeczy - czekają na zdjęcia, ale pogoda kiepska. Pewnie dopiero w sobotę w ciągu dnia coś porobię.

Czytelniczo - Olga Rudnicka "Diabli nadali". Książkę czyta się lekko i szybko. Niby morderstwo, ale nie zbytnio brutalne. Po książkach Remigiusza Mroza potrzebowałam lekkiej odskoczni. Powieści obyczajowe odpadają.... muszę mieć odpowiedni nastrój....
Zresztą "Autorkę" Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego też mi się czytało dobrze. 
Niestety ostatnio mało czytam. Jakoś nie mam weny do tego. Chorujemy rodzinnie od jakiegoś czasu....

sobota, 14 stycznia 2017

222. Zrobiona na fioletowo.

Kiedyś, kiedyś zrobiłam sobie komin z połączonych włóczek - Angory Ram i Himalaya Everyday. Jakoś tak mi wyszło, że na raz był za szeroki, założony podwójnie sprawiał wrażenie pancerza. Na dorobienie dłuższego zabrakło mi angory. Leżał tak sobie i drażnił oczy.... bo kolor piękny, podoba mi się bardzo i takie straszne marnotrawstwo...
Będąc na fali przeróbek udziergów nie noszonych (z powodów różnych) dokupiłam angorę, wyciągnęłam resztę everyday-ja i ... zrobiłam czapkę...
Rozmiar trochę mi się rozjechał. Sprułam. Zmieniłam druty, zrobiłam jeszcze raz i wyszła idealnie.
Sprułam otulacz i zaczęłam od nowa. Druty grubsze niż użyte do czapki i do poprzedniego szyjogrzeja.

I tak oto mam ulubiony komplecik, bardzo przydatny na mrozy, które były jeszcze kilka dni temu. I zupełnie nie rozumiem, dlaczego poprzednio nie starczyło mi włóczki na dłuższy otulacz, skoro teraz jeszcze mi jej sporo zostało :).




 Zdjęcie zrobione na spacerze, przy temperaturze -15 :).



Włóczka: Angora Ram 556, 40 % moher 60 % akryl, 100 g/500 m; 
               Himalaya Everyday 70009 fiolet, 100% akryl 100 g/250 m
Druty: czapka - 4,5 mm, otulacz 6,00 mm
Zużycie: 322 g na całość (ok. 105 g angory, 217 g everyday)
Wymiary otulacza: 34 x 156 cm.



środa, 11 stycznia 2017

221. Piórkowy skończony... i nie tylko on.

Piórkowy doczekał się końca. Został nawet przetestowany - jest ciepły, lekki, wygodny. Na pewno zrobię sobie taki jeszcze jeden. Zdjęcia słabe, ale pogoda też nie najlepsza do robienia zdjęć..



Włóczka: Drops Brushed Alpaca Silk 77% alpaca, 33% jedwab, 25g/140 m, 
kolor 04 jasny beż
zużycie: 4 motki  po 25 g - 100g, zostało kilka metrów
druty: 4,5 mm.


Zaczęłam i skończyłam szal Seascape-stole Kieran Foley.




Wyszedł dość duży. Włóczka całkiem przyjemna, nie gryzie, choć to 100% wełna. Co prawda, w pewnym momencie zaczęła się strasznie rwać, zobaczymy, jak będzie zachowywać się w użytkowaniu.
Mam jeszcze motek czarnej, więc powstanie jeszcze jeden szal, może chusta. Muszę się tylko zdecydować na wzór :)

Włóczka: Midara Roma 100 % wełna, 100 g/750 m
zużycie: cały motek 100g
druty: 3,75 mm
wymiary: 44 cm x 236 cm