Obserwatorzy

sobota, 13 października 2012

85. Capucine.

Czapkę skończyłam :)  i to byłoby na tyle z moich sukcesów. Jakieś choróbsko zaczyna mnie rozkładać. Nie mam siły na nic. Zdjęcia oczywiście "wieczorowe". Może jutro uda się zrobić jakieś w plenerze. O ile pogoda dopisze.







Mogłaby być ciut większa, ale jak na wieczorne robienie bez mierzenia - to  uważam, że jest całkiem dobrze :)
Jeśli chodzi o grubość, to mimo, że włóczka puchata, czapka jest dość cienka. Taka na teraz. Na zimę trzeba będzie zrobić nową...


Wzór to oczywiście capucine.

1 komentarz:

  1. Fajna czapka a kolorki muszę przyznać fantastycznie dobrane :)

    OdpowiedzUsuń