Obserwatorzy

piątek, 14 października 2011

42. Shalom ukończony.

Skończyłam - rzutem na taśmę.  Tak wciągnął mnie sal świateczny i tak bardzo chcę się wyrobić przed świętami :) - że bałam się o shalomka. Postanowiłam skończyć moje dynie natychmiast, bo później może być krucho z czasem,





Jestem zadowolona. Chciałabym sobie zrobić, ale tak mało mam czasu a tak wiele pomysłów i rzeczy do zrobienia. Włącznie z remontem. Mamy już oświetlenie w łazience (zdążyła sięnawet żarówka przepalić ), ale na zdjęcia dzisiaj to jużza późno. Może jutro uda się zrobić.
U mnie na termometrze -1,5 stopnia. Ciekawa jestem, jak u Was. Pozdrawiam w związku z tym baaaardzo ciepło :)

2 komentarze:

  1. Sweterek cudny!!! A dynie boskie!!!Wyrobiłaś się przed czasem !!!!:)

    OdpowiedzUsuń