Obserwatorzy

środa, 23 lipca 2014

162. Coś dla duszy... i dla ciała....

Nie wiem, czy na dłużej przyłączę się do zabawy u Maknety, ale spróbuję...

dzierga się i czyta - choć nie w tym samym momencie :) Dziergam najczęściej przed telewizorem, co nie znaczy, że oglądam jakiś program. u mnie raczej jest to słuchowisko.
Czytam najczęściej jadąc do pracy.




niedziela, 20 lipca 2014

161. Szarości i róże.

Sweterek skończyłam już jakiś czas temu, ale temperatura  na zewnątrz nie sprzyja noszeniu ubrań z długim rękawem. Młoda zaakceptowała kolorystykę (jest wszak odrobina różu) i mam nadzieję, że będzie noszony.


tutaj jeszcze nie do końca zszyty



Obecnie na drutach stalowe szarości dla mnie:



Taka zwykła bluzeczka, bez żadnych wzorków.

Powstają też kolejne bransoletki, ale część znalazła nowe właścicielki, zanim doczekała się zdjęć.

czwartek, 19 czerwca 2014

160. Trochę się jednak dzieje...

Nie piszę, ale coś cały czas dłubię. Nie mam czasu (albo okoliczności są niesprzyjające) do robienia zdjęć, a prac trochę się nazbierało. Na początek - biżuteria:

Rzemyki - razem z wcześniejszą bransoletką - świetnie pasują do dżinsów



wzięłam się za leżące już dłłłłuuuuuugo koraliki


kolejne rzemyki - do zrobionej wcześniej białej szydełkowej z wypustkami
 




Na drutach też coś mam - czerwona tunika (może sukienka) dla Młodej.



Dlaczego tak ciężko zrobić zdjęcia?? Zebrać się "do kupy" i obfocić co się zrobilo...  
Macie tak czasem?

pozdrawiam wieczorno-nocnie
M.