No cóż.. zimno jest, i to bardzo. Po przeglądzie szafy mojego starszego dziecka okazało się, że na ponad 20 stopniowe mrozy ma tylko JEDEN gruby sweter. Reszta delikatnie mówiąc mocno przykrótka. Więc wszystko zostawiłam - swój sweterek, sal ( inne rozpoczęte rzeczy także) i zaczęłam robić grubasa dla syna. Kolory: melanżowe brązy i trzy odcienie niebiesko-turkusu.
Rękawy są jaśniejsze. Później bedą takie, jak reszta swetra. Chyba.
Na razie mam tyle:
Będzie na suwak. Guzików to moje dziecię w takich swetrach nie lubi (obciachowe są:) )
Nawet jak nie będzie takich mrozów jak do tej pory , to nie sądzę, żeby zima tak szybko sobie poszła.
A tak poza tym, to JA CHCĘ WIOSNY!!!!
Obserwatorzy
niedziela, 5 lutego 2012
piątek, 27 stycznia 2012
63. Pierwsze jajowe krzyżyki już są.
Udało mi się zacząć hafcik. Nie mam jeszcze pomysłu na kolorystykę - idę na żywioł. Na razie mam tyle:
Pewnie nie uda mi się nic zrobić w ciągu najbliższych dni, ponieważ w planach mam malowanie kuchni...
wtorek, 24 stycznia 2012
62. Warkoczy mi się zachciało...
Kiepskie zdjęcie, ponieważ robione wieczorem...
To jest przód sweterka. Ma być z krótkim rękawem... Może dojadę do końca i wtedy zdecyduję, co dalej.... ale na razie jestem coraz mniej do niego przekonana... Kolor jest jednolity, zdjęcie tylko takie pstrokate wyszło.
Wzór jest ok, ale ogólnie jest coś nie tak.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

